sobota, 17 listopada 2012

saturday


 tsa ,sobota. nie do końca taka jak przewidywałam.myślałam,że spędzę ją w domu ,nudząc się jak cholera a tymczasem...poszłam do K. ponudziłyśmy się razem. miałyśmy iść w plener ,ale rodzice K. stwierdzili,że musi się ona jeszcze wykurować...przed chwilą wróciłam do domu ,zaraz wskakuję w cieplutki dresik ,pędzę po herbatę ,siadam przed kompa i oglądam jakiś milutki filmik.wrzucę wam zaraz jakieś kilka zdjęć z braciszkiem ,kamerkowe czyli nic specjalnego ,ale ważne żeby zapełniły tą pustkę pod tekstem której nie lubię ;p.kompletnie się dzisiaj zdołowałyśmy i od jutra zaczynamy pracę nad swoją figurą.lepiej później niż wcale ! wybaczcie ,nie mam weny twórczej ,tak samo jak wczoraj .
obiecałyśmy sobie z K .że w przyszłą sobotę pójdziemy w plener na maksa przygotowane i przyniesiemy wam ful zdjęć. miłego weekendu ,dobranoc ! 




z bratsonem.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
no to zaczynamy .

8 komentarzy:

  1. Słit focie z bratem zawsze spoko ;d

    OdpowiedzUsuń
  2. Hejka ;) Genialny blog ;D I dlatego nominowałam Cię do Liebster Award! Zajrzyj na mojego http://werkenn.blogspot.com/ tam znajdziesz szczegóły :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś śliczna i masz super nogi !!!
    Chcesz schudnąć? Dlaczego ?
    Ale chyba nie jesteś pro ana co ? ;)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. tylko proszę Cię zrób to zdrowo i nie na szybko bo łatwo się w to wciągnąć..
    potem będzie 8 kg,10 i coraz mniej.
    a mogę wiedzieć ile ważysz ?
    na prawdę jesteś szczupła,patrząc po zdjęciach.;)

    OdpowiedzUsuń
  5. to i tak niskie BMI,ale doskonale Cię rozumiem...;D
    spokojnie dasz radę zrzucić te 5kg. ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ! - odwdzięczę się !